Kiedy konsument może ogłosić upadłość?

problem z długami

Jak powszechnie wiadomo dostępność kredytów jest nieograniczona. Coraz więcej pojawia się firm oferujących szybkie pożyczki na niskie procenty bez konieczności wykazywania swoich dochodów. Skutkuje to tym, że ludzie masowo zaczęli brać kredyty i mini pożyczki, a to z kolei może prowadzić do niewypłacalności osób fizycznych. W takim wypadku może przyjść z pomocą upadłość konsumencka. Czy jednak zawsze tak jest? Nie do końca.

Podstawowy wymóg w stosunku do konsumenta chcącego ogłosić upadłość

Aby móc skorzystać z tego „przywileju” należy wykazać, że długi nie są spowodowane winą kredytobiorcy. A jak pokazuje życie najczęściej za niewypłacalność odpowiada dłużnik. W dobie konsumpcjonizmu ciężko jest żyć oszczędnie, a właśnie oszczędnością powinny kierować się wszystkie osoby z kredytami. Jednak przeważająca część społeczeństwa wiedzie żywot ponad miarę. Czasem można odnieść wrażenie, że panuje moda na to, aby mieć wszystko co najlepsze i to od razu. Kiedyś upadłość konsumencka nie była tak potrzebna, bo ludzie dochodzili do wszystkiego powoli. Ciężką pracą. Dziś natomiast (oczywiście nie we wszystkich przypadkach tak jest) jest powszechne pragnienie posiadania pięknego domu z ogrodem oraz najnowszego samochodu. Niestety wszystko to kosztuje, a młodych małżeństw nie stać na to, aby od razu wskoczyć na taki poziom warunków życiowych. upadłość dla konsumentów

Zapętlanie się spirali niewypłacalności

Tym sposobem kredyt goni kredyt. Ile to razy słyszeć można było o możliwości wzięcia pożyczki na spłatę innego zobowiązania. Czy to nie paradoks? Zadłużać się po to, by spłacić zadłużenie. W zasadzie wychodzi się na to samo (w najlepszym wypadku), więc ciężko doszukać się sensu takiego zachowania. To wszystko jednak nie wyjaśnia tego skąd bierze się bankructwo u osób fizycznych. Oczywiste jest to, że zaciągając kredyt trzeba go systematycznie spłacać. Z takim podejściem nie ma mowy o pojawieniu się niewypłacalności. Niestety często jest tak, że kredytobiorcy odkładają płacenie comiesięcznej raty na ostatnie miejsce, bo ich zdaniem są ważniejsze rzeczy do zapłacenia czy kupienia i tym sposobem niejednokrotnie na ratę już nie starcza.

Dla kogo upadłość konsumencka może być korzystna a dla kogo nie?

Gdyby taka sytuacja miała miejsce raz jeden to nic mogłoby się nie wydarzyć, ale problem w tym, że dzieje się tak nagminnie. To prowadzi do tego, że suma niezapłaconego zobowiązania staje się ogromna, a do tego należy dodać naliczane odsetki i to prowadzić może do niewypłacalności. Środkiem zapobiegającym pojawienia się bankructwa jest systematyczne spłacanie pożyczki. Co jednak, gdy nie ma się na opłatę, ponieważ straciło się pracę? Albo, gdy kredytobiorca zachorował i nie ma możliwości kontynuowania pracy zarobkowej? Właśnie dla takich osób przewidziane jest prowadzenie przez sąd (na wniosek dłużnika) postępowania o upadłość konsumencką. Ogłoszenie jej jest bardzo ważne, ponieważ pomaga osobie fizycznej w powrocie do życia, zaczynając wszystko od początku – jeśli jej potrzebujesz, możesz poprosić o pomoc prawną w tej sprawie – poznaj detale tutaj – http://www.adwokatbochynski.pl/upadlosc-i-oddluzanie. Dzieje się tak, ponieważ jest możliwość częściowego lub całkowitego unieważnienia przez sąd długów, albo ustalenie spłaty wierzycieli. Jest to możliwe dzięki poddaniu licytacji majątku kredytobiorcy. Dochód uzyskany na drodze aukcyjnej rozdzielony zostanie pomiędzy kredytodawcami.

Tagi: