Wesele dopiero za rok, ale mam już wszystko zaplanowane i dopięte niemalże na ostatni guzik. Kościół i sala zamówione, orkiestra i DJ zarezerwowani. Menu ustalone, a sukienka i garnitur gotowe do odebrania. Może jestem histeryczką, ale cały czas coś nowego mi się przypomina i powoli zaczynam się gubić w tym wszystkim. Co ważnego trzeba zaplanować, a mogło mi umknąć?
Po pierwsze zachowaj spokój. Po drugie, polecam kupić planer ślubny. Są w nim wszystkie najważniejsze sprawy i checklisty do odznaczania. Możesz również poprosić o pomoc swoją świadkową, przyjaciół czy kogoś z rodziny. Myślę, że nikt nie odmówi ci pomocy, a wręcz chętnie zajmą się przygotowaniami. Pamiętaj, że nie musisz być z tym wszystkim sama. Podziel się obowiązkami z narzeczonym. W końcu to też jego ślub.


